Skonsternowane przeprosiny.... Strona: 2

Dodano: 2006-05-31 09:02

Dla mnie szczerze mówiąc także choć przeczytałem to dzieło tylko raz =) Nie moge się do Twiggiego dodzwonić qrde...



Dodano: 2006-05-31 10:48

Aj daj mu spokój. Nie to nie. Widocznie Twiggy wyczół pismo nosem dlatego nie odbiera bo poco miałby. Też bym nie odbierał. Mi się wiersz podoba. Lubie taką forme, taką satyre na jakiś temat albo sparodiowanie czegoś poważnego.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-31 19:11

Jak się wnerwie to do niego pojade i opierdziele...i koniec ..



Dodano: 2006-05-31 19:30

Ej, ej nie przesadzaj. To nie szkoła rękoczynów, odpóść sobie Dravenie. Szkoda Twojego zdrowia. Nie ma co się denerwowac, łyknij ten syrop, bęknij i zapomnij.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-31 19:31

Łykne sobie co innego...bardziej pomoże :]



Dodano: 2006-05-31 19:37

To sobie łyknij cos mocnego, tak żeby w bani zaszumiło i humor poprawiło a Twiggi niech idzie do diabła.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-05-31 21:05

Może nie do doabła ale przywiąże się go do fotela i puści cuś Blog 27 24h :]



Dodano: 2006-05-31 22:26

Przywiążesz do fotela i właczysz bajki z myszką miki i słonikem bambo :twisted: Tej tortury nie przełknie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-01 11:12

olać. (:


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Dodano: 2006-06-01 13:40

Nooooo ejjjj nie przesadzaj...Klan mu włącze!!! Jak na Ryśka popatrzy troche to...brrrrr...az mnie gesia sk00rka bierze



Dodano: 2006-06-01 23:08

A kto to Rysiek? Bo ja klanu nie oglądam. 3 lata temu olałem TV i do dziś mi to elegancko wychodzi. Ja już zapomniałem o całej sprawie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-02 07:07

Ja przeważnie jak siedze przed TV i oglądam sobie cos na Discovery i moja kochana mtaka przychodzi i włancza Klan..wiec niestety co nieco obiło mi się o uszy...=/ Ale cush co do Twiggiego to sam już nie wiem...zostawie go w spokoju aż sam się ruszy i odpowie....



Dodano: 2006-06-02 07:15

Haha, widzę zaczęliście niemalże temat Ryśka z "Klanu"... mogę się przyznać, że oglądam ten serial właśnie dlatego, że pojawia się tam, idol wszystkich kobiet, Rysiu. Czego chcecie od tego serialu? Jedna z lepszych polskich komediowych produkcji, hyhy :-)



Dodano: 2006-06-02 07:22

Kurwa!Taki temat w dziale poezja???No nie... :twisted:
Rysiek powinien zostać ministrem dobrego wychowania i moralności...Pewnie kaczki coś takiego wymyslą...


Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P


Dodano: 2006-06-02 14:00

Słuszna racja Eye, nie wiem co mosci Ryszard robi w dziale poezji. Szanowni Forumowicze, prosiłbym was zatem aby temat Ryśka przenieść na forum filmu albo go zakonczyć. Dziekuje za waszą wyrozumiałość, bardzo miło się z wami współpracuje a tym bardziej dyskutuje.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-02 16:37

A więc do rzeczy... lepiej skończmy temat Twiggiego bo to straciło jakikolwiek sens jak zauważył KostuCH...a sorry za Ryśka...



Dodano: 2006-06-02 17:15

Pogadjmy na temat tego wiersza. Mi się on bardzo spodował, czytajac go rozumiem go jako groteske pogrzebu. Nie trudno jest się uśmiechnać czytajac go co nie jest na miejscu słyszac albo czytajac o czyimś pogrzebie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-03 15:40

Ja akurat nie czuje w nim takiego czegoś....ten wiersz jest przynajmniej dla mnie jakąś dziwna przenośnią... no może troche mi się z pogrzebem kojarzy ale bardziej z stanem czysto melancholijnym...



Dodano: 2006-06-03 23:45

Mnie osobiście swoja formą bawi. Ten sposób przeprosin przyszłego nieboszczyka i sposób w jaki on przeprasza bawi mnie. Możemy się tu nie zgadzać.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-06-04 11:06

I to jest właśnie najlepsze ponieważ od tego jest to forum, jakbyśmy się ciągle zgadzali to nie było by daleszej dyskusji :]...pozatym jak kilka razy wcześniej pisałem to różni jesteśmy i różnie nasze umysły działają i dlatego nie pojmujemy wszystkiego tak samo... A wracając do samego wiersza to chyba będę musiał poświęcić mu więcej uwagi...



Dodano: 2006-06-04 14:20

Pomyśl nad nim Dravenie bo jest nad czym, a wiersz wart poświecenia. Nie ma ludzi identycznych. Czasem ludzie zgadzaja się myślowo ale zawsze znajdzie się to "ale" i wówczas zaczyna się dyskusja jak powiedziałeś.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło